Nieuznany gol Kiwiora, zwycięstwo Porto. Polski mur nie do skruszenia

Nieuznany gol Kiwiora, zwycięstwo Porto. Polski mur nie do skruszenia
screen/Eleven Sports
FC Porto wygrało 2:0 z Rio Ave w drugiej kolejce ligi portugalskiej. Jakub Kiwior trafił w tym meczu do siatki, ale jego bramka nie została uznana.
Bednarek i Kiwior znaleźli się w wyjściowym składzie Porto. Oskar Pietuszewski był poza kadrą meczową z powodu problemów zdrowotnych.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mistrzowie Portugalii w 11. minucie objęli prowadzenie. Do siatki trafił Nehuen Perez, wykorzystując dośrodkowanie Gabriego Veigi z rzutu rożnego.
"Smoki" mogły szybko strzelić kolejnego gola, ale Veiga posłał piłkę obok słupka. Gospodarze odpowiedzieli niecelną próbą Tamasa Tikitschera. W 28. minucie Nascimento uderzył obok bramki Costy.
W 34. minucie Gul zagrał do Kiwiora, który pokonał Van der Gouwa. Po analizie VAR gol Polaka został anulowany z powodu spalonego, na którym był Turek.
Do przerwy Porto prowadziło 1:0. Na początku drugiej połowy Gomes nie wykorzystał dogodnej okazji. Następnie Van der Gouw powstrzymał Veigę.
Po godzinie gry Petrasso główkował obok bramki. W 66. minucie Farioli wpuścił na murawę Borję Sainza i Hwanga In-Beoma. W 80. minucie Abbey zagrał ręką, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego dla gości.
Porto podwyższyło prowadzenie po akcji rezerwowych. Hwang zaliczył asystę przy trafieniu Sainza. W końcówce Bednarek, Kiwior i spółka nie pozwolili rywalom rozwinąć skrzydeł w ofensywie. Porto finalnie wygrało 2:0. "Smoki" mają na koncie komplet punktów po dwóch kolejkach.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiWczoraj · 23:24
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również