Niewiarygodny mecz klubu Feio. Nerwówka do ostatnich minut
Goncalo Feio zdobył pierwszy punkt jako szkoleniowiec Tondeli. Jego klub zremisował z Gil Vicente 2:2 (1:1).
W poniedziałek Tondela zmierzyła się u siebie z Gil Vicente w 29. kolejce portugalskiej ekstraklasy. Było to drugie spotkanie Goncalo Feio na stanowisku szkoleniowca gospodarzy.
Miniony mecz lepiej rozpoczął się dla podopiecznych byłego trenera Radomiaka Radom. W 16. minucie strzał z dystansu oddał Rony Lopes, który otworzył wynik starcia.
Odpowiedź rywali była jednak błyskawiczna. Kilka minut później Hugo Felix dopuścił się zagrania ręką we własnym polu karnym, przez co arbiter podyktował "jedenastkę". Z wapna nieomylny okazał się Murilo, który doprowadził do wyrównania.
Tempo meczu wyraźnie spadło. Na kolejne bramki trzeba było czekać do ostatnich minut. W 90. minucie Carlos Eduardo dał gościom prowadzenie.
Nie był to koniec emocji. Sześć minut później gracz Gil Vicente zagrał piłkę ręką we własnej szesnastce. Arbiter podyktował rzut karny, do którego podszedł Joseph Hodge. Irlandczyk nie trafił, lecz dopadł do dobitki i doprowadził do remisu.
Podczas meczu nie padło już więcej bramek. Rywalizacja zakończyła się wynikiem 2:2, przez co Feio zdobył pierwszy punkt jako szkoleniowiec Tondeli.