Norwegowie z nagrodą od selekcjonera. "Dobrze im to zrobi"
Reprezentacja Norwegii rozpoczęła mistrzostwa świata od efektowej wygranej 4:1 z Irakiem. Swoich podopiecznych postanowił nagrodzić Stale Solbakken.
Przez wielu kibiców i ekspertów Norwegowie typowani są na czarnego konia mundialu. Turniej zaczęli od wygranej 4:1 z reprezentacją Iraku.
Kolejny mecz w fazie grupowej ekipa ze Skandynawii rozegra w nocy z 22 na 23 czerwca czasu polskiego. Zmierzy się wówczas z Senegalem.
Stale Solbakken po efektownym zwycięstwie Norwegów nie szczędził komplementów swoim podopiecznym. Uznał, że należy im się nagroda.
Będą nią dwa dni wolnego. Zamiast treningów zawodników czekają między innymi spotkania z rodzinami. Zdaniem Solbakkena jest to teraz bardziej potrzebne od intensywnych zajęć.
- Myślę, że dobrze im zrobi, jeśli nie będą mnie widzieć przez następne dwa dni. Wielu zawodników będzie miało odwiedziny rodzin. Oczywiście, mogą trenować, ale jeśli wolą, mogą zagrać w golfa. Dobrze jest teraz odpocząć - przyznał Solbakken, którego słowa cytuje PAP.
- To było naprawdę intensywne i myślę, że wszyscy czuli, że to było wielkie wydarzenie, a sam turniej jest trudny. Możliwość odprężenia umysłu i ciała oraz spotkania z rodziną to dla nich naprawdę dobra rzecz - ocenił.