Nowe gwiazdy już strzelają w Barcelonie. Szalona końcówka! [WIDEO]

Nowe gwiazdy już strzelają w Barcelonie. Szalona końcówka! [WIDEO]
Screen z X
Karim Adeyemi i Jesse Bisiwu latem dołączyli do FC Barcelony. W niedzielę zdobyli pierwsze bramki w nowym klubie, a "Blaugrana" po szalonej końcówce wygrała 5:2 z FC Basel.
W ostatnim czasie mistrzowie Hiszpanii stracili Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa. Dotąd nie sprowadzili klasowej "dziewiątki". Na tej pozycji w przeszłości grywał jednak Karim Adeyemi.
Dalsza część tekstu pod wideo
Niemiec rozpoczął towarzyski mecz z FC Basel w wyjściowej jedenastce. Podobnie było w przypadku Anthony'ego Gordona oraz Raphinhi.
Na gola "Barcy" trzeba było poczekać do 34. minuty. Wówczas Raphinha zatańczył z rywalami na lewym skrzydle, dograł do Adeyemiego, a ten nie pomylił się w polu karnym.
Później wynik mogli podwyższyć Raphinha i Fermin Lopez. Obu brakowało jednak skuteczności, a tuż przed przerwą defensywę "Barcy" zaskoczył Doucoure i do przerwy było 1:1.
Przed rozpoczęciem drugiej połowy Hansi Flick dokonał kilku zmian. Na murawie pojawili się między innymi Wojciech Szczęsny i Hamza Abdelkarim.
To właśnie egipski napastnik szybko trafił na 2:1. Do gola asystę dorzucił Adeyemi, który bardzo dobrze obsłużył młodszego kolegę.
Sporo działo się też w końcówce spotkania. Najpierw prowadzenie "Barcy" z rzutu karnego podwyższył Lamine Yamal, a później, także z jedenastu metrów, Kazeem Olaigbe pokonał Wojciecha Szczęsnego.
To wcale nie był koniec emocji. W samej końcówce dublet skompletował jeszcze kolejny z nowych nabytków Barcelony, Jesse Bisiwu.
Finalnie mistrzowie Hiszpanii wygrali 5:2 w przedostatnim sparingu przed sezonem. Teraz przed "Blaugraną" mecz o Puchar Gampera z egipskim Al-Ahly. Odbędzie się on w środę.

Przeczytaj również