Nowe informacje ws. przyszłości Alvareza. To może być przełom
Sypnęło kolejnymi wiadomościami dot. transferu Juliana Alvareza. Wieści z Hiszpanii wskazują, że piłkarz może zmienić zdanie ws. własnej przyszłości.
To najdłuższa saga transferowa letniego okienka. Julian Alvarez już podczas mundialu deklarował, że chce odejść z Atletico, ale mamy 21 sierpnia, a on dalej jest piłkarzem tego klubu. "Atleti" odrzuciło oferty Realu i Barcelony, a Argentyńczyk, choć niepocieszony, wrócił do Madrytu i trenuje.
Dotychczas informacje pojawiające się w hiszpańskich mediach były jasne: Atletico na sto procent nie zgodzi się, by puścić gwiazdę do Barcelony, ale nie wyklucza przyjęcia oferty Arsenalu. W czwartkowy wieczór Mundo Deportivo podało, że klub zgadza się na opcję londyńską, natomiast nie pasuje to piłkarzowi, którego celem pozostaje Camp Nou.
W piątek gruchnęły nowe wieści. Według dziennikarza Pedro Moraty (MARCA, COPE, GOL TV) napastnik, choć wciąż pełen wątpliwości, otwiera się na przenosiny do mistrza Anglii. Z drugiej strony, na stole leży oferta przedłużenia kontraktu i podwyżki w Atletico.
Ponadto nie ma pewności, czy Madrytczycy dogadają się z Arsenalem. Chcą 150 mln euro, z Anglii są sygnały o kwocie 120 mln. Jedno jest zaś pewne: drzwi do Barcelony pozostają zamknięte.
Przyszłość Argentyńczyka powinna się wyjaśnić lada moment. Jego odejścia domagają się kibice Atletico, których rozwścieczyła otwarta deklaracja o pragnieniu transferu przez piłkarza.