Nowe wieści ws. śmierci Diogo Joty. Sąd ujawnił przyczynę tragedii

Nowe wieści ws. śmierci Diogo Joty. Sąd ujawnił przyczynę tragedii
Alfie Cosgrove/News Images/SIPA USA/PressFocus
Niebawem minie rok od tragicznej śmierci Diogo Joty. Po trwającym od wielu miesięcy dochodzeniu sąd postanowił umorzyć sprawę. Jak podano, udziału w dramatycznym wypadku nie brały osoby trzecie.
Na początku lipca 2025 roku świat obiegła informacja o śmierci Diogo Joty. Prowadzone przez Portugalczyka auto marki Lamborghini wypadło z trasy na autostradzie A52 nieopodal miasteczka Cernadilla i stanęło w płomieniach. W wyniku zdarzenia zginął też jego brat, Andre Silva.
Dalsza część tekstu pod wideo
Od kilku miesięcy trwało śledztwo, którego celem było wyjaśnienie przyczyn tragedii. Udział w nim wzięli m.in. eksperci z jednostki drogowej hiszpańskiej żandarmerii. W piątek zapadła decyzja w tej sprawie.
Jak przekazała telewizja SIC, sąd wyższy wspólnoty autonomicznej Kastylii i Leonu umorzył sprawę dotyczącą wypadku byłego zawodnika Liverpoolu. Po zgromadzeniu dowodów nie wykazano, aby do tragedii przyczyniły się osoby trzecie. Główną przyczyną była usterka pojazdu.
Z ustaleń służb wynika, że do dramatycznego zdarzenia doszło w godzinach nocnych. W trakcie wykonywania manewru wyprzedzania w aucie, za którego kierownicą siedział Jota, pękła opona. W efekcie piłkarz wypadł z drogi i z dużą siłą uderzył w przydrożne barierki.
Eksperci zauważają ponadto, że wielokrotny reprezentant Portugalii jechał z nadmierną prędkością. Fakt ten również przyczynił się do wypadku.
Diogo Jota był graczem Liverpoolu w latach 2020-2025. W tym czasie rozegrał 182 mecze, zdobył aż 65 bramek i zanotował 26 asyst.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 08:12
Źródło: SIC

Dyskusja

Przeczytaj również