Ocenili Lewandowskiego i Szczęsnego. Takich słów jeszcze nie było. "Starzy rockmani nigdy nie umierają"
FC Barcelona zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii. Dziennik Sport wystawił jej piłkarzom oceny za cały sezon. Dobrą notę otrzymał od niego Robert Lewandowski, gorzkie uwagi poświęcono Wojciechowi Szczęsnemu.
Barcelona przypieczętowała zdobycie tytułu w niedzielny wieczór. Na Camp Nou wygrała z Realem 2:0.
Z powodu kontuzji przeciwko "Królewskim" nie zagrał Lamine Yamal. To jednak on był zdaniem Sportu najlepszym graczem Barcelony w całym sezonie. Gazeta przyznała mu notę 10.
- Niesamowity. To była liga Yamala. Nasolatek-lider, który bierze drużynę na swoje barki i nie czuje presji. Ci, którzy mówili, że nie ma liczb, już zamilkli. Zmierza prosto po Złotą Piłkę. Szkoda tylko tej kontuzji - podsumowano.
Punkt mniej otrzymali Pedri i Joan Garcia. Wojciech Szczęsny, drugi z bramkarzy, który grał w Barcelonie w tym sezonie La Liga, został oceniony na zaledwie 5.
- Rozczarowujący. Być może za łatwo zaakceptował rolę rezerwowego. Puścił gola w każdym meczu La Liga, w którym zagrał w podstawowym składzie - podsumowano.
Drugi z Polaków, Robert Lewandowski, otrzymał 7. Takie same noty otrzymali Raphinha, Marcus Rashford, Dani Olmo czy Gavi.
- Nienasycony. Starzy rockmani nigdy nie umierają. "Lewy" błyszczał momentami — jak hat-trick z Celtą czy kluczowy gol z Osasuną — ale był daleki od swojej najlepszej wersji i zakończy sezon ligowy z niepewną przyszłością - napisano o polskim napastniku.
Rywal Lewandowskiego do miejsca w podstawowym składzie, czyli Ferran Torres, otrzymał 8. Na tym pułapie ocen znaleźli się też Pau Cubarsi, Gerard Martin i Marc Bernal. Hansiemu Flickowi przyznano 9.
Do końca sezonu ligi hiszpańskiej zostały jeszcze trzy kolejki. Barcelona już w środę zagra na wyjeździe z Alaves. Potem czekają ją jeszcze starcia z Betisem i Valencią.