Od tego zależy przyszłość Lewandowskiego? Socio Barcelony nie ma wątpliwości
Robert Lewandowski ma kontrakt z FC Barceloną, który obowiązuje tylko do czerwca tego roku. W rozmowie z TVP Sport sytuację snajpera ocenił socio "Blaugrany", Michał Gajdek.
"Lewy" w tym sezonie nie jest już niekwestionowanym numerem jeden w ataku mistrzów Hiszpanii. Od pierwszej minuty coraz częściej występuje Ferran Torres.
Przyszłość Polaka w Barcelonie stoi obecnie pod znakiem zapytania. Michał Gajdek spodziewa się jednak, że napastnik zostanie na jeszcze jeden sezon w Barcelonie.
W rozmowie z TVP Sport podał nawet konkretny powód. Wiele wskazuje na to, że niezależnie od wyborczych deklaracji Barcelony prawdopodobnie nie będzie stać na kupno klasowego snajpera.
- Tu wszystko sprowadza się do tego, jakie możliwości finansowe będzie miała "Blaugrana". Jeżeli klub będzie stać na kupno takiej naprawdę topowej "dziewiątki", to wydaje mi się, że pożegnałby Roberta. Z racji tego jednak, że raczej tak nie będzie, to spodziewam się, że Polak zostanie i w ataku Barcelony nic się nie zmieni na kolejny sezon - ocenił Gajdek.
- Barcelonę obecnie na sprowadzenie topowej "dziewiątki" zwyczajnie nie stać. Ja takiego kandydata nie widzę. Łatwo obiecać, że przy okazji kampanii wyborczej w klubie kupno Juliana Alvareza czy Erlinga Haalanda, ale to jest totalnie nierealne - ocenił.
- Katalończycy pewnie zainwestują pieniądze w stopera, bo to jest potrzeba numer jeden. Nie mam na myśli konkretnego piłkarza, który przychodzi do "Blaugrany", jest w jej zasięgu finansowym i będzie lepszy od Ferrana Torresa czy "Lewego". Moim zdaniem zwyczajnie takiego piłkarza nie ma. Stąd może to prowadzić do pozostania Polaka w Hiszpanii - zakończył.