Odważna decyzja Widzewa. Zerwał więzadła, zaraz może wrócić do gry

Odważna decyzja Widzewa. Zerwał więzadła, zaraz może wrócić do gry
Piotr Matusewicz / pressfocus
Szymon Czyż może błyskawicznie wrócić do gry. Sztab medyczny Widzewa Łódź podjął decyzję, że zawodnik nie przejdzie operacji, chociaż pod koniec stycznia zerwał więzadła krzyżowe.
Szymon Czyż ma za sobą 20 meczów w tym sezonie. Środkowy pomocnik regularnie zaczynał na ławce rezerwowych, ale dostawał też szansę w pierwszym składzie. Tak było między innymi w spotkaniach z Legią, Lechią czy Zagłębiem.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przed rozpoczęciem drugiej rundy Ekstraklasy gruchnęły fatalne wieści dotyczące 24-latka. Poinformowano, że piłkarz znów zerwał więzadła krzyżowe (szczegóły TUTAJ). Dla Polaka był to trzeci taki uraz w karierze.
Zakładano więc, że Czyż nie pojawi się na boisku co najmniej do końca rozgrywek 2025/26. Mimo tego Widzew postanowił przedłużyć wygasający kontrakt, a nowy obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku.
Teraz jednak pojawiły się kolejne informacje dotyczące sytuacji piłkarza Łodzian. Sztab medyczny klubu odbył szereg konsultacji i, po rozmowie z głównym zainteresowanym, podjął decyzję o niepoddawaniu Czyża operacji. Środkowy pomocnik ma podjąć próbę błyskawicznego powrotu do gry.
- Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, pomocnik może wznowić pełne treningi w drugiej połowie marca - czytamy w oficjalnym komunikacie.
Tak odważna decyzja Widzewa i samego Czyża odbiła się szerokim echem. Do sprawy odniósł się między innymi Paweł Bochniewicz, który dwukrotnie walczył z zerwanymi więzadłami.
- Odważnie. Życzę powodzenia i trzymam kciuki, żeby mięśnie to utrzymały - napisał na platformie X gracz Górnika.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiWczoraj · 21:58
Źródło: Widzew Łódź

Przeczytaj również