Duże pieniądze za gracza Lecha. "Piłkarz na europejskie granie"
Patrik Walemark wszedł w nowy sezon z drzwiami, czym przykuł uwagę ze strony Kopenhagi. Duńczycy oferowali konkretne pieniądze. O Szwedzie w programie na kanale Meczyki mówił Dawid Dobrasz.
Początek sezonu układa się wyśmienicie dla Patrika Walemarka. Szwed rozegrał dziesięć spotkań, strzelił sześć goli i zaliczył dwie asysty.
Świetna dyspozycja 24-latka nie umknęła uwadze za granicą. Jak informował serwis Bold.dk, piłkarza Lecha Poznań chciała pozyskać FC Kopenhaga. Duński klub oferował za niego około pięć mln euro.
Propozycja złożona przez wielokrotnego mistrza kraju została odrzucona przez "Kolejorza". Po pierwsze, cena Walemarka jest znacznie wyższa. Po drugie, Lech nie zamierza go w tej chwili sprzedawać.
W programie na kanale Meczyki grą Walemarka zachwycał się Dawid Dobrasz. Jak przyznał, Szwed wyróżnia się na tle PKO BP Ekstraklasy.
- Ze świecą szukać w Polsce piłkarza z taką lewą nogą. To jest zawodnik na europejskie granie, więc nie dziwi mnie, że Kopenhaga chciała go wyciągnąć. On jest jednak dziś potrzebny w Poznaniu, a pięć mln euro nie zrekompensowałoby tego, co jeszcze może dać Lechowi - powiedział.
Już dziś Walemark może poprawić swoje statystyki. O godzinie 20:15 rozpocznie się ligowe spotkanie Lecha Poznań z Widzewem Łódź.
Oglądaj program "Pogadajmy o Piłce" na kanale Meczyki:
