"Ograniczenia techniczne i piłkarskie". Mocne słowa o nowym piłkarzu Jagiellonii

"Ograniczenia techniczne i piłkarskie". Mocne słowa o nowym piłkarzu Jagiellonii
IMAGO / pressfocus
Nik Prelec został nowym napastnikiem Jagiellonii Białystok. Na kanale Meczyki jego transfer skomentował Bartłomiej Stańdo.
Prelec ma w Jagiellonii zastąpią Afimico Pululu, który opuścił Białystok po trzech latach. Słoweniec ostatnio był piłkarzem Oxford United. W zeszłym sezonie strzelił dla niego jednego gola w 24 meczach Championship.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Z tego, co go chwilę obserwowałem, wydawał mi się gorszą wersją Filipa Szymczaka. Buty po Pululu są chyba zbyt duże, by mógł w nie wejść - uważa Stańdo.
- Kibice, którzy obserwowali go w Austrii czy we Włoszech, mówią, że ma ograniczenia techniczne i czysto piłkarskie. Nieźle radzi sobie w pojedynkach główkowych, jest dosyć silny, więc grali na niego lagi - dodał.
Stańdo uważa, że Jagiellonia nie powinna zadowalać się pozyskaniem Preleca. Według niego Adrian Siemieniec potrzebuje lepszego napastnika.
- Jak zobaczymy sobie, jak Jagiellonia funkcjonowała, to 50 proc. to był atak. Imaza zastąpić się nie da, bo to piłkarz nieszablonowany, ale można spróbować ściągnąć podobnego piłkarza do Pululu. Trzeba go zastąpić jakością. W rundzie wiosennej Jagiellonia wisiała właśnie na nim. Mimo klasy Imaza i Romanczuka, to właśnie on był najważniejszym piłkarzem tej drużyny - ocenił Stańdo.

Oglądaj "Ekstraklasa Raport" na kanale Meczyki:

Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 14:01
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również