Ogromne oszustwo na mundialu. Policja usunęła ich spod stadionu
Mecz reprezentacji Ghany z Chorwacją na mistrzostwach świata nie będzie dobrze wspominany przez dużą grupę kibiców z Afryki. Fani mieli paść ofiarą oszustów. Reagować musiała policja.
W sobotę Ghana przegrała z Chorwacją 1:2 w ostatnim spotkaniu fazy grupowej mistrzostw świata. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców po stronie podopiecznych Zlatko Dalicia wpisał się Petar Sucić.
Rywale odpowiedzieli w 73. minucie za sprawą Derricka Luckassena. Finalnie było to jednak zbyt mało, aby myśleć o triumfie. Kilka chwil później bohaterem Chorwatów został bowiem Nicola Vlasić.
Gol strzelony przez pomocnika Torino zapewnił ekipie z Bałkanów drugie miejsce w tabeli grupy L i awans do 1/16 finału MŚ. Tam zagra również Ghana, która zakończyła zmagania na trzeciej lokacie.
Mimo zapewnienia sobie miejsca w fazie play-off powodów do radości nie ma grupa fanów z Afryki. Jak donosi BBC Sport, tuż przed rozpoczęciem starcia z Chorwacją kibice padli ofiarą oszustwa. Zakupione przez nich bilety nie dotarły i sympatycy nie weszli na trybuny.
Fani reprezentacji Ghany byli przekonani, że wejściówki dostarczy im przedstawiciel stowarzyszenia z ich kraju, lecz ten się nie zjawił. Wiele wskazuje na to, że bilety trafiły na rynek wtórny i zostały sprzedane. Kibice do końca czekali zaś pod stadionem, licząc na zwrot akcji.
W pewnej chwili grupa fanów wdała się w sprzeczkę z miejscową policją. Organizatorzy, chcąc uniknąć zbędnych przepychanek, nakazali służbom usunięcia kibiców spod Lincoln Financial Field w Filadelfii.
Kolejna szansa na obejrzenie swoich ulubieńców na żywo nadarzy się już 4 lipca. Ghana zmierzy się wówczas z Kolumbią w 1/16 finału mundialu.