Ogromny problem Flicka. Będą wielkie zmiany na rewanż z Atletico
Pierwszy mecz Barcelony z Atletico Madryt w Pucharze Króla zakończył się klęską 0:4. Gdyby złych wieści było mało, podczas rewanżu Hansi Flick nie będzie mógł skorzystać z kilku ważnych piłkarzy.
Nie tak miało wyglądać pierwsze spotkanie pomiędzy Barceloną i Atletico Madryt w półfinale Pucharu Króla. Drużyna prowadzona przez Diego Simeone wygrała aż 4:0 i jest o krok od finału rozgrywek.
Już o godzinie 21:00 odbędzie się rewanż z udziałem obu ekip. Tym razem gospodarzem będzie "Duma Katalonii", lecz nie daje się jej większych szans na awans. Hansi Flick ma bowiem wielki problem.
W poniedziałek gruchnęła informacja, że niezdolny do gry będzie Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski doznał uszkodzenia kości oczodołu. W jego miejsce od pierwszych minut ma zagrać Ferran Torres. Na skrzydłach powinni z kolei wystąpić Raphinha oraz Lamine Yamal.
Absencji po stronie Barcelony jest jednak o wiele więcej. Do pełni sił po kontuzji kolana wraca Andreas Christensen. Poza kadrą znajdą się również Frenkie de Jong i Gavi, co znów zmusza Flicka do rotacji.
Pod nieobecność Holendra ponownie ma wystąpić Marc Bernal. W środku pola zagrają też Fermin Lopez i Pedri. Zmian nie uniknie ponadto linia obrony. Na pozycji stopera raz jeszcze ma być testowany Gerard Martin. Z lewej strony dziennik Sport spodziewa się obecności Joao Cancelo.
Przewidywany skład Barcelony: Garcia - Kounde, Cubarsi, Martin, Cancelo - Bernal, Pedri, Fermin Lopez - Yamal, Raphinha, Torres.