Ojrzyński surowy dla Zagłębia. "Byliśmy bezzębni"

Ojrzyński surowy dla Zagłębia. "Byliśmy bezzębni"
Gleb Soboliev / pressfocus
Zagłębie Lubin przegrało z Pogonią Szczecin i oddaliło się od awansu do europejskich pucharów. Surowy dla swojej drużyny był Leszek Ojrzyński.
W Lubinie padł tylko jeden gol. Pogoń wygrała po trafieniu Husseina Aliego. "Portowcy" mogą być już spokojni o ligowy byt.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zagłębie jest w grupie drużyn liczących się w walce o awans do europejskich pucharów, więc porażka może je słono kosztować. Ojrzyński był zawiedziony tym, co pokazali jego zawodnicy.
- Nie byliśmy sobą od pierwszego gwizdka. Chcieliśmy wyjść wyżej, ale robiliśmy co innego. Całą pierwszą połowę graliśmy w niskiej defensywie i prowokowaliśmy kolejne szanse przeciwników. Mieliśmy kilka okazji po stałych fragmentach gry, ale bardzo mało - komentował Ojrzyński.
- Byliśmy bezzębni, bez werwy, a wiedzieliśmy o co gramy. W 77. minucie popełniliśmy cztery błędy i to o jeden za dużo, bo Pogoń wyszła na prowadzenie. W końcówce graliśmy bardziej na aferę, bo Nalepa oraz Michalski poszli do przodu. Mecz się zakończył i szkoda, bo przegraliśmy ostatni mecz u siebie w tym sezonie - żałował trener Zagłębia.
Plany "Miedziowych" pokrzyżowała kontuzja Jakuba Kolana, tóry musiał opuścić boisko krótko po rozpoczęciu meczu. Stało się tak po zderzeniu z Janem Biegańskim.
- Szacunek dla niego, bo był u nas w szatni i przeprosił naszego zawodnika - powiedział Ojrzyński.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 21:53
Źródło: Zagłębie Lubin

Dyskusja

Przeczytaj również