Ojrzyński zareagował na plotki. Tego oczekuje od Zagłębia
Leszek Ojrzyński osiąga dobre wyniki w Zagłębiu Lubin, ale wcale nie może być pewny swojej przyszłości. Doświadczony szkoleniowiec zareagował na plotki o tym, że może stracić pracę.
W Zagłębiu w ostatnim czasie doszło o sporych przetasowań. Pracę stracili prezes Paweł Jeż i dyrektor sportowy Rafał Ulatowski. Na pierwsze z tych stanowisko powołano Jacka Bednarza.
Nie brakuje głosów, że kolejnym do zwolnienia może być Leszek Ojrzyński. Sam zainteresowany był pytany o swoją sytuację po meczu z Rakowem Częstochowa.
- Ja sobie radzę dobrze. Chociaż wolałbym, żeby jakieś sprostowanie było z klubu, ale nie mam z tym problemu. Bardziej martwię się o zawodników i jak oni to odbierają - stwierdził Ojrzyński, którego cytuje portal Gol24.pl.
- Ja już jestem tyle lat w tym zawodzie. Nie raz, nie dwa mnie zwalniali i po meczach remisowych i różne były historie. Długo można by było o tym mówić. Już jestem zaprawiony w tych bojach - podsumował trener Zagłębia.
Zagłębie we wtorek wygrało z Rakowem Częstochowa 3:2. Dzięki temu przesunęło się na czwarte miejsce w tabeli. Przed nim są tylko Górnik, Legia i Lech.
"Miedziowi" kolejny mecz rozegrają w niedzielę. Zmierzą się u siebie z Wisłą Płock. Początek o 14:45.