Ole Gunnar Solskjaer zwolniony po klęsce w el. LK. Znany klub bezlitosny
Najpierw kompromitująca porażka, a następnie natychmiastowe zwolnienie. Ole Gunnar Solskjaer pożegnał się z pracą w Besiktasie Stambuł.
Fatalnie wypadł turecki Besiktas w eliminacjach europejskich pucharów. Najpierw nie poradził sobie w próbie wejścia do Ligi Europy, odpadając w II rundzie kwalifikacyjnej z Szachtarem Donieck.
Następnie pojawił się w batalii o fazę ligową Ligi Konferencji. III rundę przeszedł, eliminując St. Patrick's Athletic, ale w IV rundzie koncertowo zaprzepaścił okazję na awans, odpadając z FC Lausanne-Sport.
W Szwajcarii padł wynik 1:1, więc przed rewanżem to gigant ze Stambułu był faworytem, mając mecz u siebie. Doszło jednak do sensacji i porażki Besiktasu 0:1. W efekcie faza ligowa LK przeszła mu koło nosa.
Po ostatnim gwizdku niepocieszony był trener tureckiej ekipy, słynny Ole Gunnar Solskjaer. Być może przeczuwał, co zaraz się wydarzy - niedługo potem klub poinformował o zwolnieniu go ze stanowiska.
- Rozstaliśmy się z Ole Gunnarem Solskjaerem. Umowa została rozwiązana w wyniku decyzji podjętej na posiedzeniu zarządu. Po spotkaniu nasz prezes, Serdal Adalı, podziękował Solskjaerowi za jego dotychczasowe zaangażowanie. Z szacunkiem informujemy o tym opinię publiczną - napisano na oficjalnej stronie Besiktasu.
Norweg pracował w Stambule od stycznia 2025 r. Wykręcił średnią punktową 1,72 pkt/mecz.