Oni byli blisko powołania. Sztab kadry ujawnił nazwiska

Jan Urban ogłosił kadrę na baraże o awans do mistrzostw świata. Powoli zaczyna się tworzyć druga lista - piłkarzy, którzy byli blisko powołania, ale nie znaleli się w składzie. Ich nazwiska ujawniają sami przedstawiciele sztabu biało-czerwonych.
Zgodnie z przepisami FIFA powołania do reprezentacji muszą zostać rozesłane już na 15 dni przed początkiem okna na mecze międzypaństwowe. Sztaby poszczególnych kadr stosują wybieg. Najpierw dla wypełnienia formalności wysyłają nominacje do bardzo szerokiej grupy zawodników, a dopiero później zawężają listę do piłkarzy faktycznie zaproszonych na zgrupowanie.
Działa tak również sztab reprezentacji Polski. Kilkanaście dni temu pojawiły się informacje, że powołania otrzymali Mateusz Lis z Goztepe Izmir czy Łukasz Bejgier z Celje. Obu zabrakło jednak w ostatecznej kadrze.
Lista zawodników będących blisko reprezentacji jest znacznie dłuższa. Kolejne nazwiska dopisali do niej sami przedstawiciele sztabu kadry.
- Mówimy o Karolu Czubaku, Sebastianie Bergierze, Adrianie Benedyczaku, Bartoszu Nowaku, Mateuszu Żukowskim... Na dzisiaj postawiliśmy na piłkarzy sprawdzonych, takich, którzy byli w drużynie - tłumaczył Jacek Magiera, asystent Jana Urbana, na kanale Meczyki.
Selekcjoner w Kanale Sportowym dodał, że w kontekście powołania byli rozważani także Paweł Wszołek, Kacper Potulski i Wojciech Mońka.
- Nie lubię sytuacji, w której muszę wysłać 3-4 zawodników na trybuny. Mógłbym ich powołać, uspokoić media i kibiców, ale uważam, że nie tędy droga. Później na treningu taktycznym ćwiczymy coś, co będziemy chcieli zrealizować podczas meczu, a kilku piłkarzy stoi z boku. Wolę kogoś dowołać, niż mieć kogoś z boku - tłumaczył w Kanale Sportowym, dlaczego nie zdecydował się na nominacje dla szerszej grupy piłkarzy - wyjaśnił Urban.
Oglądaj wywiad z Jackiem Magierą na kanale Meczyki:
