Ostatni mundial w karierze Kane'a? Jest deklaracja Anglika
Harry Kane musi się pogodzić z kolejną porażką w półfinale mistrzostw świata. Zaraz po meczu z Argentyną mierzył się z pytaniami o swoją reprezentacyjna przyszłość.
Anglia prowadziła z Argentyną 1:0, ale przegrała 1:2. Dla Kane'a to druga porażka na szczeblu półfinału mistrzostw świata. Pierwszą poniósł w 2018 roku, gdy jego drużyna uległa Chorwacji.
Od razu po meczu pojawiły się pytania, czy był to ostatni mundial w karierze Kane'a. Napastnik Bayernu nie chciał składać żadnych deklaracji.
- Jest jeszcze za wcześnie, żeby o tym rozmawiać. Podchodzę do tego rok po roku. Gra w reprezentacji narodowej jest dla mnie powodem do dumy i daje mi ogromną radość. To właśnie najbardziej kocham robić - mówił Kane.
- Oczywiście cztery lata to bardzo długi okres. Tego lata skończę 33 lata, ale spójrzcie na Leo Messiego - on również nie kończy kariery i nadal prezentuje najwyższy światowy poziom - dodał kapitan Anglii.
- Nigdy nie chcę stawiać sobie w takich sprawach żadnych ograniczeń. Będę podejmował decyzje wtedy, gdy nadejdzie odpowiedni moment. Na razie muszę po prostu pogodzić się z tą bardzo bolesną porażką - podsumował Kane.
Anglicy i tak mogą zaliczyć najlepszy mundial od 1966 roku. Wystarczy jej do tego zwycięstwo w meczu o trzecie miejsce z Francją.