Ostre derby Manchesteru! Wielka wpadka United
Manchester United kontynuuje słabą serię w Premier League. Tym razem "Czerwone Diabły" przegrały z Manchesterem City 0:1 (0:0), chociaż przez większość spotkania miały przewagę jednego zawodnika po tym, jak zmysły postradał Phil Foden.
Od samego początku zawodnicy obu drużyn nie zamierzali cofać nogi. Ekipy z Manchesteru walczyły o każdy fragment murawy. Mecz oglądało się więc dobrze, chociaż brakowało klarownych sytuacji.
W 23. minucie Fernandes starł się z Fodenem przy linii bocznej. Portugalczyk sprowokował rywala, który kopnął go w okolice brzucha. Sędzia wyrzucił Anglika z boiska, ale pomocnik "Czerwonych Diabłów" nie zobaczył żadnej kartki. Szczegóły opisaliśmy TUTAJ.
Mający przewagę gospodarze nie potrafili narzucić swoich warunków. W końcówce pierwszej połowy Rashford oddał strzał z dystansu, futbolówka odbiła się od słupka. Był to jedyny godny odnotowania atak zespołu Carricka.
Po zmianie stron sytuacja się powtórzyła. Tym razem zza pola karnego uderzył Mainoo, ale też tylko obił słupek. Utrzymywał się bezbramkowy remis.
W 60. minucie goście zaskoczyli Manchester United. Po dłuższej akcji Gvardiol wrzucił piłkę do Haalanda. Norweg uderzył w sobie znanym stylu i mieliśmy 1:0.
Sytuacja była długo sprawdzana na VAR, wydawało się pewne, że dojdzie do cofnięcia gola ze względu na ruch Fernandeza. Uznano jednak, że do złamania spalonego nie doszło, co rozwścieczyło United.
Stojące pod ścianą "Czerwone Diabły" miały coraz więcej problemów. W 69. minucie Fernandez sprawdził czujność golkipera gospodarzy. Następnie Donnarumma sparował próbę Fernandesa.
Na tym skończyły się groźniejsze próby drużyny Carricka. Finalnie Manchester United przegrał z City 0:1 (0:0) i zajmuje dopiero 13. pozycję. "The Citizens" są wiceliderami.