Oto bohater Lecha. "Załatwił sprawę awansu"

Oto bohater Lecha. "Załatwił sprawę awansu"
Przemyslaw Szyszka / pressfocus
Lech Poznań wygrał 2:0 z KuPS w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Konferencji. Podopieczni Nielsa Frederiksena są chwaleni za swój występ.
Lech w wymarzony sposób rozpoczął czwartkową rywalizację. W 10. minucie Antoni Kozubal otworzył wynik. Niedługo potem pomocnik wywalczył czerwoną kartkę.
Dalsza część tekstu pod wideo
Joslyn Luyeye-Lutumba musiał wylecieć z boiska po tym, jak łokciem uderzył Kozubala w głowę. Całą sytuację możecie obejrzeć TUTAJ.
- Antoni Kozubal w kilka minut załatwił sprawę awansu - stwierdził Łukasz Olkowicz, dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.
- Ale się posypał zespół KuPS w niespełna dwanaście minut. Najpierw gol Kozubala, a chwilę później bandycki atak także na niego. Swoją drogą, nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby na starcie meczu zrobić coś takiego jak Lueye-Lutumba - opisał Mateusz Dukat.
Jeszcze przed przerwą Lech wyprowadził drugi cios. Mikael Ishak zanotował asystę przy bramce Taofeeka Ismaheela.
- Kolejorz klepnął taką akcję, że się piłka do teraz cieszy - przyznał Michał Zachodny.
Dawid Dobrasz, dziennikarz Meczyki.pl, zwrócił uwagę na to, że Ismaheel lubi zmagania na arenie europejskiej. W tym sezonie strzelił więcej goli w Lidze Konferencji niż w Ekstraklasie.
Lech finalnie wygrał w Finlandii 2:0. Rewanż odbędzie się w przyszły czwartek w Poznaniu. Z kolei już w niedzielę "Kolejorz" zagra w lidze z Koroną Kielce.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiWczoraj · 20:40
Źródło: Twitter

Przeczytaj również