Zawodnicy Lecha zrobili to po porażce. Szatnia we łzach
Lech Poznań w kompromitujących okolicznościach stracił szansę na awans do następnej edycji Ligi Mistrzów. Dawid Dobrasz, dziennikarz Meczyki.pl, poinformował, że żaden zawodnik "Kolejorza" nie chciał udzielić wywiadu w strefie mieszanej po blamażu z Aarhus.
W pierwszym meczu podopieczni Nielsa Frederiksena wygrali 4:1 z Aarhus. Okazała zaliczka niestety nie wystarczyła do awansu.
Rewanż od początku ułożył się po myśli mistrzów Danii. Wynik otworzył Tobias Bech, później Kristian Arnstad wykorzystał rzut karny, a Frederik Tingager doprowadził do dogrywki.
W 95. minucie Filip Jagiełło trafił do siatki, na co golem odpowiedział Tomas Kristjansson. W serii rzutów karnych Aarhus wygrało 4:3.
Piłkarze Lecha po porażce nie zamierzali udzielać wywiadów. Żaden z zawodników "Kolejorza" nie pojawił się w strefie mieszanej.
Daniel Hakans i Patrik Walemark płakali pod szatnią po porażce.
Lech będzie uczestniczył w trzeciej rundzie el. Ligi Europy. Tam zagra z Klaksvik.