Oto faworyci do mistrzostwa Polski. "Nie ma co się oszukiwać"

W czwartek o 20:30 rozpocznie się spotkanie Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok. Maciej Makuszewski w rozmowie z TVP Sport podkreślił, że to właśnie te dwie drużyny są faworytami w wyścigu o mistrzostwo Polski.
W sezonie 2023/24 "Duma Podlasia" po raz pierwszy i jak na razie jedyny w swojej historii wygrała Ekstraklasę. W dwóch poprzednich latach tytuł padł łupem "Kolejorza". Podopieczni Adriana Siemieńca i Nielsa Frederiksena znów są głównymi kandydatami do wygrania ligi.
- Dziś Jaga i Lech są drużynami, które można stawiać w roli faworyta do zwycięstwa w lidze. Nie ma co się oszukiwać, to są główni faworyci do tytułu mistrzowskiego - powiedział Maciej Makuszewski na łamach TVP Sport.
Poznaniacy i Białostoczanie będą rywalizować w fazie ligowej Ligi Europy. Nie jest łatwo określić, która z tych drużyn może zajść dalej na arenie międzynarodowej. Obie ekipy zmierzą się z topowymi rywalami. Lecha czekają potyczki m.in. z Bayerem i Benfiką, a Jagiellonia zagra choćby z Lyonem czy Olympiakosem.
- Lech może ma lepszą kadrę, choć trzeba by to szerzej przeanalizować, ale na pewno ma ją jakościową. Jaga jednak też się wzmacnia. Na końcu jednak puchary, to jest zupełnie co innego. Tutaj często decyduje dyspozycja dnia. Czasami jest tak, że pojedziesz i wygrasz u siebie z Bayerem, a przegrasz na wyjeździe z zespołem teoretycznie słabszym - zaznaczył Makuszewski.
- Zwycięstwo z wielką marką może cię jednak napędzić na resztę sezonu. Ponadto piłkarze z większych klubów są oswojeni z Ligą Europy i można powiedzieć, że mają te rozgrywki na co dzień. Dla nich jest to normalne, dla nas to wielkie wydarzenie i myślę, że ta motywacja polskich drużyn może zaważyć na końcowych rezultatach - dodał.
Lech zgromadził w tym sezonie ligowym dziesięć punktów, a Jagiellonia dziewięć. Obie ekipy rozegrały dwa mecze mniej od liderującej Legii Warszawa, która ma 12 oczek.