Oto, komu Messi zadedykował wygraną. Otrzymał wyjątkowy prezent
Leo Messi zadedykował wygraną Argentyny z Anglią legendzie. Z tej okazji otrzymał wyjątkowy prezent.
W środę Anglia przegrała z Argentyną 1:2 w półfinale mundialu. Po przerwie na trafienie Anthony'ego Gordona odpowiedzieli Enzo Fernandez i Lautaro Martinez.
Graczem meczu został Leo Messi, który asystował przy obu bramkach. Po siedmiu spotkaniach na mundialu 39-latek ma na koncie osiem goli oraz cztery asysty.
Po ostatnim gwizdku Argentyńczyk nie uniknął porównań z Diego Maradoną. Otrzymał nawet replikę koszulki "Boskiego Diego" sprzed 40 lat z rąk dziennikarza TyC Sports.
Sam nie próbował jednak zestawiać się z legendą. Oznajmił, że Maradona pozostaje najlepszym graczem w historii i to jemu zawdzięcza swoje dziedzistwo.
- Ten dzień był wspaniały. Jestem pewien, że Diego z góry czerpie z niego radość. Chcieliśmy podzielić się z nim tą radością. Mamy szczęście, że mogliśmy poznać Diego i cieszyć się jego grą. Nigdy nie chciałem się z nim porównywać i nigdy tego nie zrobię. Dla mnie on jest najlepszy w historii - przekazał.
- Wiem, że bardzo mnie kochał. Przeżyliśmy razem piękne i trudne chwile. To było niesamowite być z nim dzień w dzień, trenować i przygotowywać się do starć. Myślę, że obecnie, gdziekolwiek jest, on też jest szczęśliwy - dodał w rozmowie z ESPN.
Anglia zagra z Francją w meczu o trzecie miejsce. Argentyna zmierzy się zaś z Hiszpanią w finałowym spotkaniu. Starcia zaplanowano na sobotę i niedzielę.