Wiadomo, komu Nowak zadedykował sukces GKS-u. "Ona przynosi szczęście"
GKS Katowice pokonał Żylinę 3:1 w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Po ostatnim gwizdku Bartosz Nowak zadedykował ten sukces swojej małżonce.
GieKSa po 23 latach wróciła do rywalizacji w europejskich pucharach. W pierwszym spotkaniu z Żyliną przegrała 1:2. Rewanż ułożył się po myśli Katowiczan.
Wynik czwartkowego spotkania otworzył Adam Zrelak. Goście odpowiedzieli trafieniem Frantiska Kosa. Następnie bramki Mateusza Wdowiaka i Ilji Szkuriuna zapewniły zwycięstwo 3:1 i awans do kolejnej rundy.
Jednym z bohaterów tego spotkania został Bartosz Nowak. Ofensywny pomocnik zakończył mecz z dwoma asystami.
- Dzisiaj urodziny ma moja żona. Ona przynosi szczęście. Dzisiaj była na meczu, więc mogła się cieszyć razem z nami - zaczął Nowak na antenie TVP Sport.
- Chłopaki dali piękne bramki, ja asysty, kibice zapewnili doping. Generalnie piękny wieczór dla wszystkich osób związanych z GieKSą, bo gramy dalej. Walczyliśmy o Europę cały poprzedni sezon, więc głupio byłoby, gdybyśmy przegrali to w pierwszym dwumcezu. Dzisiaj chcieliśmy dać z siebie wszystko i się udało - dodał.
W trzeciej rundzie GKS zagra z Hapoelem Tel Awiw. Spotkania odbędą się 6 i 13 sierpnia.