Konkretne marzenie Puchacza. Nie owijał w bawełnę

Konkretne marzenie Puchacza. Nie owijał w bawełnę
Pawel Bejnarowicz / pressfocus
Tymoteusz Puchacz chciałby wrócić do gry w reprezentacji Polski. 27-latek opowiedział o swoich marzeniach w rozmowie z Kanałem Sportowym.
Lewy obrońca zadebiutował w seniorskiej kadrze w czerwcu 2021 roku. Od tej pory wystąpił w 15 spotkaniach biało-czerwonych, notując trzy asysty.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jan Urban na razie nie stawiał na Puchacza. Jego ostatni występ w reprezentacji miał miejsce 18 listopada 2024 roku, kiedy selekcjonerem był Michał Probierz.
- Zawsze mam ambicję, żeby grać w reprezentacji. Moim marzeniem jest to, żeby moja żona przyszła na mecz na Narodowy i zobaczyła mnie w koszulce reprezentacji. Dopóki będę grał w piłkę, będę do tego dążył. Staram się po prostu robić swoją robotę. Tylko robotą w klubie mogę się tam dostać. Poczekamy, zobaczymy. Ja się czuję dojrzały jako piłkarz - powiedział Puchacz na antenie Kanału Sportowego.
- Nie chcę mówić, że czekam na telefon. To jest bez sensu. Jak trener obejrzy mecz i powie „kurde, dobry ten Puchacz, przyda mi się”, to mnie powoła. Jeśli uzna, że ktoś inny mu się przyda i widzi to inaczej, to powoła innego. To też jest piękno piłki, że wiele osób widzi ją w inny sposób. Czekam na to, co się będzie działo. Gram w piłkę i to daje mi niesamowitą satysfakcję - dodał.
Puchacz ma powody do radości. We wtorek zespół Sabah zdeklasował Aarhus 4:0 w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.
Mistrzowie Azerbejdżanu są o jeden dwumecz od awansu do fazy ligowej Champions League. Kolejnym rywalem Puchacza i spółki będzie Hapoel Beer Szewa.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 21:29
Źródło: Kanał Sportowy

Dyskusja

Przeczytaj również