Oto największe marzenie Messiego. Wszystko ujawnił
Leo Messi podzielił się marzeniem, które chciałby spełnić po zakończeniu kariery. Gwiazdor widzi się na konkretnym stanowisku.
W grudniu Inter Miami sięgnął po pierwsze w historii mistrzostwo Stanów Zjednoczonych. W finale pokonał Vancouver Whitecaps 3:1. Po sukcesie nie próżnował największy gwiazdor ekipy.
Leo Messi wybrał się w tournee po Indiach, zaś po powrocie do Stanów Zjednoczonych spędził sporo czasu ze swoimi bliskimi. Była to też okazja do udzielenia przez niego wielu wywiadów.
W wywiadzie z Luzu TV 38-letni Argentyńczyk odniósł się do kwestii odwieszenia butów na kołek. Wyjawił, czym chciałby się wtedy zająć. Okazuje się, że nie w głowie mu zostanie szkoleniowcem.
- Nie wyobrażam sobie siebie w roli trenera... Wolę pracę administracyjną, zarządzanie. Chciałbym mieć własny klub. Gdybym miał wybierać, odpowiadałoby mi to najbardziej - przekazał.
- Perspektywa zaczęcia od zera i osiągnięcia sukcesu, otwarcia młodym talentom drogi do osiągnięcia wielkich rzeczy, to dla mnie najbardziej kuszące - poinformował 38-letni Argentyńczyk.
Aktualnie Messi jest współwłaścicielem jednej ekipy. Wraz z Luisem Suarezem jest włodarzem Deportivo LSM. Z gwiazdorami u sterów klub awansował do trzeciej klasy rozgrywkowej w Urugwaju.
- Chciałbym podziękować Luisowi za danie mi tej szansy, zaproszenie mnie do współpracy i dzielenie się tym projektem, nad którym pracował przez wiele lat i który bardzo się rozwinął - przyznał.
- Możliwość bycia częścią inicjatywy Luisa to dla mnie zaszczyt. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by wspierać dalszy rozwój tej ekipy - powiedział były gracz Barcelony oraz Paris Saint-Germain.
W minionym sezonie Messi zdobył 38 bramek oraz zanotował 25 asyst na przestrzeni 42 występów. Został ponadto wybrany najlepszym graczem poprzedniej kampanii Major League Soccer.