Oto nowy ranking UEFA. Szok w eliminacjach LM, Czesi gonią
Za nami dwa kluczowe mecze w eliminacjach Ligi Mistrzów. Do rywalizacji stanęły między innymi Sparta Praga i Olympiakos. Czechom, dość niespodziewanie, udało się zmniejszyć dystans do Polaków w rankingu UEFA.
Po kompromitacji Lecha Poznań Polska nie ma już żadnego przedstawiciela w walce o Ligę Mistrzów. Inaczej wygląda sytuacja Czechów, Greków i Duńczyków, którzy gonią Polaków w rankingu UEFA.
We wtorek bardzo ważne zwycięstwo odniosła Sparta Praga. Ekipa ze stolicy ograła Lyon na własnym stadionie. Gole dla gospodarzy strzelili Matej Rynes i John Mercado, na konto gości wpadł "swojak" Martina Suchomela. Bardzo blisko trafienia był natomiast Jonathan Brunes, a Corentin Tolisso nie wykorzystał rzutu karnego.
Dzięki temu triumfowi Czesi dopisali sobie 0,2 punktu do rankingu UEFA. Pozostają na 11. lokacie, ale zmniejszyli stratę do 10. Polski do 0,4 punktu.
Jeśli zaś chodzi o Grecję, to Olympiakos nieco rozczarował. Drużyna z Hellady bezbramkowo zremisowała z NEC. W związku z tym jej dorobek jest większy o 0,1 punktu, natomiast starta do Polski wynosi 1,813 punktu.
Ranking UEFA, 04.08.2026
W tym tygodniu odbywają się pierwsze mecze trzeciej rundy eliminacji. W Lidze Europy Lech zagra z Klaksvik, Jagiellonia z Rangers, a Górnik z Ferencvarosem. W Lidze Konferencji Raków z Hammarby oraz GKS z Hapoelem Tel-Awiw.
O co gramy?
Absolutnym celem minimum powinno być pozostanie w TOP12, ale śmiało można, i trzeba, celować w zakończenie sezonu przynajmniej na aktualnie 10. pozycji. Mistrz Polski (ten z sezonu 2027/28) z automatu wskoczyłby wówczas do fazy ligowej Ligi Mistrzów 2028/29. W eliminacjach do Champions League zagrałby w takim przypadku wicemistrz, a łącznie w pucharach mielibyśmy - podobnie jak teraz - pięć ekip. Jest o co grać.
Zasady punktowania
Na etapie eliminacji każde pojedyncze zwycięstwo wyceniane jest na jeden punkt, remis natomiast na pół punktu. Dopiero w fazie ligowej za triumf dostaje się dwa oczka, a za remis - jeden. Zgromadzony dorobek i tak trzeba podzielić jeszcze przez liczbę drużyn, które reprezentują kraj w danym sezonie europejskich pucharów oraz ich eliminacji. Tu w przypadku Polski następuje zmiana. Jeszcze w poprzednim sezonie dzieliliśmy na cztery, teraz będziemy dzielić na pięć.