Oto plany Widzewa na letnie okno transferowe. Działacz zabrał głos
Dariusz Adamczuk zdradził plany Widzewa Łódź na letnie okno transferowe. Pełnomocnik zarządu ds. sportu złożył konkretną deklarację na kanale Meczyki.
Działo się zimą w Widzewie Łódź. Do klubu trafili Osman Bukari, Przemysław Wiśniewski, Emil Kornvig, Steve Kapuadi, Carlos Isaac, Christopher Cheng, Bartłomiej Drągowski czy Lukas Lerager.
Portal Transfermarkt szacuje, że w zimowym oknie transferowym klub wydał przeszło 15 milionów euro. Łącznie daje to około 20 milionów euro w ostatnich kilku miesiącach, uwzględniając letnie okno.
Wielu sympatyków Widzewa zaczęło sądzić, że klub będzie szalał także w kolejnych oknach. Nastroje stonował jednak pełnomocnik zarządu ds. sportu Dariusz Adamczuk.
Na kanale Meczyki powiedział on, że w klubie nie ma parcia na bicie rekordów transferowych. Poinformował, że skład został już uzupełniony na newralgicznych pozycjach.
- Letnie okno transferowe? Nie będzie nawałnicy, nie będzie ono rekordowe, chcieliśmy wszystko zrobić teraz - wyjaśnił.
- Oczywiście, będzie na pewno kosmetyka. Nie będzie jednak łączenia graczy z Widzewem co tydzień - rzekł.
Widzew plasuje się obecnie na 17. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. W najbliższych dniach zmierzy się z Pogonią Szczecin i GKS-em Katowice.
Oglądaj program o polskim Deadline Day na kanale Meczyki:
