Oto przewaga Polski nad Szwecją. Biało-czerwoni muszą to wykorzystać

Polska zagra ze Szwecją w finale baraży o awans na mistrzostwa świata. Mateusz Rokuszewski, dziennikarz Meczyki.pl, podkreślił, że obecnie biało-czerwoni znajdują się w bardziej korzystnym momencie niż rywale.
Polska w półfinale baraży wygrała 2:1 z Albanią. Z kolei Szwecja wywalczyła awans, pokonując Ukrainę 3:1 po hat-tricku Viktora Gyokeresa.
W trakcie poprzedniego meczu Isak Hien doznał kontuzji. Wiadomo już, że obrońca nie zdoła pomóc swojej drużynie w starciu z biało-czerwonymi.
Absencja zawodnika Atalanty nie jest jedynym problemem Grahama Pottera. Z kłopotami zdrowotnymi zmagają się też m.in. Alexander Isak, Viktor Johansson czy Jacob Zetterstrom.
- Biorąc pod uwagę, że Graham Potter musiał trochę kombinować, to na końcu mamy dość zbliżony poziom. Szwedzi mają duże problemy - chociażby Nortfeldt w bramce to postawienie na doświadczenie, ale w normalnych okolicznościach, gdyby nie było kontuzji, to broniłby ktoś inny - powiedział Mateusz Rokuszewski na kanale Meczyki.
- To reprezentacja, która nie może pokazać pełni swojego potencjału, bo mają duże problemy zdrowotne. U nas też zdarza się rozstrzał z jakością na poszczególnych pozycjach. Teraz mamy bardzo dobry moment - ominęły nas kontuzje, a piłkarze dobrze wybrali zmieniając kluby, trafiając w takie miejsca, gdzie albo są dobrze wprowadzani albo szybko sobie wywalczyli miejsce. Obecny moment jest dla nas bardziej korzystny niż dla Szwedów - dodał dziennikarz Meczyki.pl.
Starcie Szwecja - Polska zostanie rozegrane w Sztokholmie. Pierwszy gwizdek zabrzmi we wtorek o 20:45.
Oglądaj Pogadajmy o piłce na kanale Meczyki:
