Oto tabela Ekstraklasy. Ścisk jak diabli
Na sześć kolejek przed końcem sezonu trudno przewidzieć, jakie będą rozstrzygnięcia w Ekstraklasie. Różnice w tabeli są mikroskopijne.
O tym, jak zacięta jest w tym sezonie Ekstraklasa, najlepiej świadczą wyniki 28. kolejki. Aż pięć z dziewięciu meczów zakończyło się remisami. Zwycięstwa zaliczyły jedynie Wisła Płock, Zagłębie Lubin, Widzew Łódź i Pogoń Szczecin. W dodatku pierwsze trzy z tych drużyn triumfowały jednym golem.
Prowadzenie w tabeli utrzymał Lech, który w niedzielę w dramatycznych okolicznościach zremisował z GKS-em Katowice 3:3. Poznaniacy mają dwa punkty przewagi nad drugim Zagłębiem i trzy nad zajmującymi kolejne miejsca Jagiellonią i Górnikiem.
W rozkroku stoi Motor Lublin. Jest ósmy, zaledwie cztery punkty za strefą europejskich pucharów. Jednocześnie ma zaledwie pięć oczek przewagi nad strefą spadkową.
Niemal przesądzony wydaje się spadek Bruk-Bet Termaliki Nieciecza, która zamyka tabelę, a do bezpiecznej strefy traci dziewięć punktów. Pod kreską są jeszcze Widzew i Arka. Różnice są minimalne. Gdynianie mają tyle samo punktów, co wyprzedzające ich Legia i Radomiak. Widzew - tylko oczko mniej.
W następnej kolejce dojdzie do dwóch meczów rywali do utrzymania. Radomiak zagra z Widzewem, a będąca nieco wyżej w tabeli Lechia z Piastem. Warto zwrócić uwagę na mecze Pogoni z Lechem, Legii z Zagłębiem czy Rakowa z Cracovią.