Oto zwycięzca Azjatyckiej LM. Gwiazdy obroniły tytuł sprzed roku
Al-Ahli obroniło wywalczony przed rokiem tytuł i po raz drugi z rzędu sięgnęło po triumf w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. W finale zespół z Arabii Saudyjskiej pokonał japońską Machidę 1:0.
Ogromne pieniądze zainwestowane w Al-Ahli sprawiły, że w 2025 roku zespół ten ubiegł Al-Nassr czy Al-Hilal i zgarnął zwycięstwo w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. W tym sezonie znów uchodził za faworyta.
W fazie pucharowej drużyna prowadzona przez Matthiasa Jaissle ogrywała Al-Duhail (1:0), Johor DT (2:1) oraz Vissel Kobe (2:1), dzięki czemu awansowała do finału. Tam czekał na nią mecz z Machidą.
Spotkanie rozgrywane w Dżuddzie długo nie powalało na kolana. Dopiero w 68. minucie do triumfu przybliżył się zespół z Japonii, kiedy to czerwoną kartkę obejrzał zawodnik Al-Ahli, Zakaria Al Hawsawi.
Mimo gry w przewadze Machida nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Z racji tego, że w regulaminowym czasie gry nie padła ani jedna bramka, potrzeba była dogrywka.
Dodatkowy czas rozpoczął się znakomicie dla Al-Ahli. W 96. minucie do siatki trafił Firas Al Buraikan. Jego gol zapewnił cenne zwycięstwo 1:0.
Od pierwszych minut po stronie przedstawiciela Saudi Pro League wystąpił szereg gwiazd. Na boisku pojawili się Edouard Mendy, Ivan Toney, Riyad Mahrez, Galeno czy Franck Kessie. Świetny występ w dogrywce pozwolił Al-Ahli zgarnąć drugi w historii triumf w Azjatyckiej Lidze Mistrzów.