Outsider postraszył Francję. Trzykrotny błysk geniuszu Olise, słabiutki Mbappe
Reprezentacja Francji wygrała ostatni sparing przed Mistrzostwami Świata 2026. "Trójkolorowi" zdołali pokonać Irlandię Północną 3:1 (1:0), co zawdzięczają przede wszystkim Michaelowi Olise.
Francja atakowała od pierwszego gwizdka, jednak Wyspiarze znakomicie się bronili. Ataki ze strony faworytów często kończyły się kontrami. Jedną z nich przerwać musiał Maignan.
W 20. minucie wydawało się, że defensywa Irlandczyków została złamana. Tchouameni huknął w słupek, ale uderzenie dobił Mbappe. Szkopuł w tym, że napastnika złapano na spalonym.
W 24. minucie wątpliwości już nie było. Upamecano rozrzucił do Doue, a ten znalazł Dembele. Strzał zdobywcy Złotej Piłki zablokowany, jednak przy poprawce Olise defensywa nie zdołała zareagować. 1:0 dla Francji.
Po zmianie stron "Trójkolorowi" szybko podwyższyli. W roli głównej znów Olise. Seria podań zakończyła się nieskładnymi próbami wybicia futbolówki poza pole karne. Skrzydłowy Bayernu dopadł do futbolówki i huknął poza zasięgiem Charlesa.
W 64. minucie Irlandczycy strzelili gola kontaktowego. Upamecano dał się ograć rywalowi, a ten zacentrował do Kelly'ego. Maignan nie zdążył z interwencją i mieliśmy już 1:2.
Nadzieje Wyspiarzy zakończył jednak Olise. Najpierw wprawdzie kolejną fantastyczną okazję zmarnował Mbappe, ale po chwili gwiazdor Bayernu przejął futbolówkę, ściął z prawej strony i znakomicie uderzył po dalszym słupku. Hat-trick.
Więcej goli w poniedziałkowym sparingu już nie strzelono. Francja wygrała 3:1 (1:0) i może skupić się na mundialu. Pierwszym rywalem Senegal, spotkanie zaplanowano na 16 czerwca.