Oyedele znów to zrobił, Francuzi o nim piszą. "Zbyt często tego brakowało"
Rośnie Maxi Oyedele w Ligue 1. Polski pomocnik rozegrał kolejny mecz w podstawowym składzie i zwrócił na siebie uwagę Francuzów.
Oyedele wreszcie uporał się z problemami zdrowotnymi i rozkwita w barwach RC Strasbourg. Ostatnio błysnął golem z Nantes, w swoim pierwszym meczu w podstawowym składzie.
Teraz znów dostał szansę od pierwszej minuty - naprzeciwko Nicei. Wprawdzie do siatki nie trafił, ale i tak zanotował udany występ, co nie umknęło uwadze ekspertów.
Oyedele zanotował 63 na 65 celnych podań (95%), w tym pięć w ostatnią tercję. Wygrał oba stoczone pojedynki, pięć razy odzyskiwał piłkę, wykonał też pięć skutecznych akcji w defensywie oraz dwa celne długie przerzuty. Jego gra mogła się podobać.
- Maxi Oyedele to defensywny pomocnik i stabilizator, którego Strasbourgowi zbyt często brakowało w tym sezonie - napisał francuski dziennikarz Enzo Pailot.
- Solidny występ Polaka. Nie był tak błyskotliwy jak [jego kolega ze środka pola] El-Mourabet, ale był cenny z piłką, pomógł zdominować rywali na początku meczu. Przez całe 90 minut nie popełnił żadnego poważnego błędu - podsumowała redakcja Homme Du Match, oceniając Oyedele na solidne 6 w skali 1-10.
Niewykluczone, że przy regularnej grze w ostatnim etapie sezonu Oyedele znajdzie uznanie w oczach Jana Urbana. Polska zagra w czerwcu dwa sparingi.