Palmer wypalił o przyszłości. "Śmieję się, kiedy to słyszę"

Palmer wypalił o przyszłości. "Śmieję się, kiedy to słyszę"
IMAGO / pressfocus
W brytyjskich mediach pojawił się temat potencjalnego odejścia Cole'a Palmera z Chelsea. 23-latek w rozmowie z The Guardian podkreślił jednak, że nigdzie się nie wybiera.
Palmer trafił na Stamford Bridge latem 2023 roku. "The Blues" pozyskali go z Manchesteru City, płacąc 47 mln euro. Zdecydowanie można uznać to za udaną inwestycję.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wszechstronny zawodnik stał się kluczową postacią w ofensywie londyńczyków. W tym zespole rozegrał już 124 spotkania, notując w nich 53 bramki i 32 asysty.
Anglika obowiązuje kontrakt do 2033 roku, ale media sugerowały, że może on pomyśleć o odejściu do Manchesteru United tego lata. Według niektórych doniesień miał być niezadowolony z wyników Chelsea oraz tęsknić za miastem, w którym się wychował. Sam piłkarz postanowił zdementować te doniesienia.
- Nie mam żadnych planów dotyczących zmiany klubu. Kiedy o tym słyszę, to się śmieję. Oczywiście, że Manchester to mój dom, cała moja rodzina tam mieszka. Czasami tęsknię, jeśli nie pojadętam przez np. trzy miesiące. Ale nie planuję odejścia z Chelsea - powiedział Palmer dla The Guardian.
- W tym sezonie wciąż mamy o co grać. Przed nami półfinał FA Cup z Leeds, a jeśli zajmiemy miejsce dające awans do Ligi Mistrzów, będziemy w dobrej pozycji, aby pozyskać zawodników, których potrzebujemy. Chcemy wygrywać i myślę, że możemy walczyć o trofea w przyszłym sezonie. Jeśli ściągniemy odpowiednich piłkarzy, będziemy mogli rywalizować i być bardziej regularni niż w tym sezonie - dodał.
Chelsea zajmuje aktualnie szóste miejsce w Premier League. Najbliższym rywalem podopiecznych Liama Roseniora będzie Manchester United.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 12:41
Źródło: The Guardian

Dyskusja

Przeczytaj również