Papszun bez ogródek o sytuacji Rajovicia. "Po ludzku mi go żal"

Papszun bez ogródek o sytuacji Rajovicia. "Po ludzku mi go żal"
Weronika Morciszek / pressfocus
Legia Warszawa przegrała z Koroną Kielce 1:2. Marek Papszun zabrał głos na antenie Canal+ Sport po nieudanym debiucie na stanowisku. Trener stanął murem za Mileta Rajoviciem.
Papszun nie ukrywał, że marzy o objęciu Legii. Już w listopadzie mówił, że chciałby przejąć ekipę z Łazienkowskiej. Ostatecznie 19 grudnia formalnie zamienił Raków na stołecznych.
Dalsza część tekstu pod wideo
51-latek raczej nie tak wyobrażał sobie start w Warszawie. Jego podopieczni rozpoczęli rundę wiosenną od porażki 1:2 z Koroną Kielce.
Legia wypuściła remis w 90. minucie. Wtedy Mariusz Stępiński skompletował dublet, zapewniając zwycięstwo. Wcześniej w pierwszej połowie Mileta Rajović nie wykorzystał rzutu karnego przy wyniku 1:0 dla Korony.
- Trudno to wytłumaczyć poza tym, że to jest futbol i zdarzają się błędy. Przytrafił nam się szereg infantylnych błędów w 90. minucie. Taki lis pola karnego, jak Mariusz Stępiński, pokazał, że potrafi odnaleźć się w takiej sytuacji i ją wykorzystać - powiedział Papszun przed kamerami Canal+ Sport.
- Jeśli chodzi o Rajovicia, to na pewno łatwo nie jest. Było widać, że Mileta się starał i dobrze grał, to był jego dobry mecz, ale tej jedenastki nie wykorzystał. To mnie boli najbardziej. Nie chodzi tylko o wynik, chociaż on jest najważniejszy, ale z perspektywy pracy, którą Mileta wykonał w okresie przygotowawczy, po ludzku mi go żal. Ciśnienie jest na nim duże, otoczenie robi swoje. On jest pod dużą presją i na pewno będę mu pomagał, żeby się odblokował i zdobył w kolejnym spotkaniu jedną lub więcej bramek - dodał trener.
Rajović w tym sezonie wystąpił w 28 spotkaniach "Wojskowych". Zanotował w nich siedem bramek.
Legia zajmuje 17. miejsce w ligowej tabeli. 7 lutego stołeczni wrócą do gry, mierząc się z Arką Gdynia.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 20:05
Źródło: Canal+ Sport

Przeczytaj również