Papszun broni Rajovicia. Dlatego na niego stawia

Papszun broni Rajovicia. Dlatego na niego stawia
Weronika Morciszek / pressfocus
Mileta Rajović nie do końca spełnia oczekiwania w Legii Warszawa, ale cieszy się zaufaniem Marka Papszuna. Szkoleniowiec przyznał wprost, dlaczego wciąż stawia na napastnika.
Choć po kontuzji wróci Jean-Pierre Nsame, to Kameruńczyk jest ostatnio wyłącznie rezerwowym. W kilku minionych kolejkach nawet nie podniósł się z ławki.
Dalsza część tekstu pod wideo
Regularnie gra natomiast Mileta Rajović. Choć napastnik jest mocno krytykowany, to wciąż cieszy się dużym zaufaniem u Marka Papszuna.
Szkoleniowiec został zapytany o snajpera na środowej konferencji prasowej. Przyznał, dlaczego wciąż stawia właśnie na Rajovicia.
- Dlaczego stawiam na Miletę Rajovicia? Innych napastników poza Nsame nie ma, jest w tej chwili jeden zdrowy. Co ma, czego inni nie mają? Decyduje przygotowanie, forma, przeciwnik i charakterystyka meczu. Chodzi o to, jak będzie pasował do zespołu, do taktyki - powiedział Papszun.
- Taktyka, a nie umiejętności? To się wiąże z umiejętnościami. Trzeba mieć pewne predyspozycje, żeby dać drużynie to, czego chcemy. Tak poza meczem z Lechem to wyglądało - Rajović grał, bo Legia punktowała - podkreślił.
- Dla nas najważniejszy nie jest zawodnik X, Y, ale Legia Warszawa i jej cele. Czasami może się wydawać, że słabszy zawodnik gra, ale gra ten, który daje zwycięstwa drużynie, który przybliża ją do zwycięstwa - zakończył.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 07:56
Źródło: Legia.com

Dyskusja

Przeczytaj również