Papszun chciał mieć tego trenera w Legii. Dostał odmowę
Od niedzieli znamy skład sztabu szkoleniowego Marka Papszuna w Legii Warszawa. Okazuje się, że 51-latek widział w nim także trenera, który właśnie rozpoczął pracę w Betclic 1 Lidze.
Papszun ściągnął do Legii m.in. Artura Węskę, Marka Wasiluka i Macieja Kowala. W klubie pozostał także Inaki Astiz, który prowadził zespół w końcówce rundy jesiennej.
Nowy trener Legii miał też inne pomysły personalne. Jednym z nich było sięgnięcie po Patryka Czubaka, który właśnie został trenerem Polonii Bytom. Zastąpił tam Łukasza Tomczyka, który przeszedł do Rakowa za Papszuna…
Czubak w tym sezonie przez kilka kolejek prowadził Widzew Łódź. Później był asystentem Żeljko Sopicia w Osijeku. W Bytomiu bardzo wysoko oceniają jego kompetencje.
- Nie jest też przypadkiem, że po Patryka Czubaka kilkukrotnie zgłaszał się Marek Papszun. Trener Legii zgłosił się także po trenera Czubaka i tym razem i musieliśmy zrobić wiele, by trener Czubak finalnie tu trafił. Byliśmy przekonani, że będzie to dobry wybór dla Polonii, ale telefon od trenera Papszuna sprawił, że święta nie były do końca łatwe i przyjemne. Przy wigilijnym stole tuż przed pasterką nasze rodziny były zajęte czymś innym, a my z Patrykiem wymienialiśmy korespondencję. To były bardzo trudne decyzje dla niego. Pod wieloma względami Polonia nie może konkurować z Legią, to jest oczywiste - przyznał Tomasz Stefankiewicz, dyrektor sportowy Polonii Bytom, w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Czubak nie jest jedynym trenerem w kręgu zainteresowań Polonii. Stefankiewicz zdradził, z kim jeszcze rozmawiał o przejściu drużyny.
- Rozmawialiśmy z trenerami Jakubem Dziółką, Dawidem Szulczkiem, Przemysławem Łagożnym, to nazwisko też się pojawiało, z Rafałem Grzybem i chociażby Markiem Wasilukiem. Ale tu bardziej pod kątem poznania się. Chciałem zobaczyć, co sobą reprezentuje i przyznam, że zupełnie nie dziwi mnie to, że trafił do Legii Warszawa - powiedział dyrektor Polonii.
- Niektórzy trenerzy odmówili mi na starcie i miałem tego pełną świadomość. Odbyłem dwie znakomite rozmowy. Jedną z trenerem Dawidem Kroczkiem. Teraz prawdopodobnie pożegna się ze sztabem Rakowa, ale ma swoje plany na przyszłość. A w drugim przypadku mowa o trenerze Tomaszu Włodarku, asystencie trenera Dawida Szwargi w Arce Gdynia. Okres, w jakim rozmawialiśmy, nie sprzyjał, by się finalnie dogadać, ale przyznam, że od wielu lat figurował na mojej liście - podsumował Stefankiewicz.