Papszun o dalszej pracy w Rakowie. "Sytuacja jest dynamiczna"

Papszun o dalszej pracy w Rakowie. "Sytuacja jest dynamiczna"
screen
Nadal nie jest jasne, kiedy Marek Papszun zakończy pracę w Rakowie Częstochowa. 51-latek nie potwierdził jednak, że poprowadzi obecną drużynę także w kolejnym meczu.
Papszun nie ukrywa, że chce przejść do Legii Warszawa. Po tym, jak złożył deklarację w tej sprawie, Raków wygrał po 4:1 z Rapidem Wiedeń w Lidze Konferencji i Arką Gdynia w Ekstraklasie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Niedzielne spotkanie było o tyle symboliczne, że Papszun zaliczył swój 350. mecz w roli trenera Rakowa. Na konferencji prasowej po spotkaniu zapytaliśmy go, czy doczeka w Częstochowie także spotkania numer 351.
- Fajna historia, dużo tego... Czy będzie kolejny mecz? Zobaczymy. Zamknęliśmy 350, może otworzymy 351... Nie wiemy, co będzie jutro, a co dopiero w środę. Sytuacja w życiu jest dynamiczna. W sporcie również - uciął Papszun.
W środę Raków zagra ze Śląskiem Wrocław w Pucharze Polski. W tym roku w sumie czeka go jeszcze pięć meczów. Ostatni z nich, z Omonią w Lidze Konferencji, 18 grudnia.
Papszun został trenerem Rakowa wiosną 2016 roku. Przeprowadził klub z trzeciego poziomu rozgrywkowego do mistrzostwa i dwóch Pucharów Polski.

Przeczytaj również