Papszun odpowiedział Ojrzyńskiemu. "Po prostu"

Papszun odpowiedział Ojrzyńskiemu. "Po prostu"
Weronika Morciszek / pressfocus
Legia Warszawa pokonała Zagłębie Lubin 1:0 w 29. kolejce Ekstraklasy. Po ostatnim gwizdku Marek Papszun odpowiedział na zarzuty Leszka Ojrzyńskiego dotyczące przerywania gry z powodu potencjalnych urazów bramkarza.
W piątek kibice przy Łazienkowskiej obejrzeli jednego gola. W 29. minucie Rafał Adamski zdobył bramkę na wagę kompletu punktów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mecz nie toczył się w płynnym tempie. Trzykrotnie Otto Hindrich zgłaszał problemy zdrowotne. Rumun nie potrzebował jednak zmiany. Wywołane przez bramkarza przerwy mogły posłużyć trenerom za okazję na udzielenie drużynie wskazówek taktycznych.
- Bramkarz gospodarzy jest trzy razy kontuzjowany. To są jawne przerwy dla sztabu szkoleniowego. Powinniśmy to zmienić. Jedna - ok, ale nie trzy. Czas leci, a potem jest doliczonych sześć minut. Takie rzeczy dają do myślenia po tym spotkaniu, żeby pewne rzeczy skorygować - powiedział Leszek Ojrzyński.
- Zawsze wykorzystuję każdą przerwę. Jak ktoś obserwuje te mecze, to czy to jest kontuzja bramkarza, czy kogoś innego, czy padają bramki, to często zawodnicy przybiegają do ławki. Tak zarządzamy meczem po prostu. Wykorzystujemy każdy slot na to, żeby dać zespołowi jakieś wskazówki. (…) Jeżeli przepisy zostaną zmienione, to będziemy się do nich stosować i piłkarze nie będą wtedy przybiegali. Dla mnie nie ma żadnego problemu. Poradzimy sobie w inny sposób z przygotowaniem - odpowiedział Marek Papszun.
Zagłębie jest wiceliderem Ekstraklasy. Najbliższym rywalem "Miedziowych" będzie Bruk-Bet Termalica Nieciecza.
Legia zajmuje 11. miejsce w tabeli. Stołeczni wrócą do gry 26 kwietnia, mierząc się z Lechem Poznań.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 08:20
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również