Papszun przemówił nt. sytuacji Kapuadiego. "Chciałbym"
Steve Kapuadi wciąż może opuścić Legię Warszawa. Na temat jego sytuacji przemówił trener stołecznych Marek Papszun.
W ostatnich tygodniach Steve Kapuadi jest bohaterem transferowych plotek. Niedawno gracza Legii Warszawa łączono z transferem do Cremonese.
Gdy przenosiny nie wypaliły, okazało się, że Kapuadim jest zainteresowany Widzew Łódź. Ma być skłonny zaproponować za niego trzy miliony euro.
Po starciu z Wisłą Płock o sytuację 27-letniego Kongijczyka został zapytany trener stołecznych Marek Papszun. Ocenił, że liczy się z jego odejściem.
– Czy to było ostatnie starcie Kapuadiego w Legii? To nie jest pytanie do mnie. Trzeba tę sprawę poruszać z ludźmi, którzy zarządzają tymi tematami przy Łazienkowskiej. Nie chcę zabierać głosu, bo nie czuję się w tej sprawie do końca kompetentny. W jakiś sposób oczywiście jestem, ale nie mam dziś dużego wpływu - przekazał.
Papszun przekazał, że chciałby pozostania 27-letniego Kongijczyka w ekipie stołecznych. Przyznał, że sprowadzenie następcy w ostatnich dniach zimowego okna transferowego może być kłopotliwe.
- Mogę oczekiwać wzmocnień, ale to może być trudne do spełnienia. Nie chcę wchodzić w politykę transferową. Zobaczymy co się wydarzy i czy Kapuadi odejdzie. Sytuacja na rynku bywa dynamiczna - powiedział.
- Nasz obrońca był już swego czasu dwoma nogami we Włoszech, a jednak nie doszło do finalizacji tych przenosin. Gdyby ode mnie to zależało, to chciałbym pozostania tego zawodnika przy Łazienkowskiej - rzekł.
Defensor reprezentuje barwy klubu od 2023 roku. Poprzednio przywdziewał trykot Wisły Płock. Portal Transfermarkt wycenia go na trzy miliony euro. Zimowe okno transferowe zamknie się w środę.