Papszun przemówił przed debiutem w Legii. "Zapracował na to"
Legia Warszawa podejmie Koronę Kielce w 19. kolejce Ekstraklasy. Marek Papszun na antenie Canal+ Sport zabrał głos przed debiutem w nowej roli.
51-latek już w listopadzie ogłosił, że chciałby zostać trenerem Legii. Ostatecznie dopiero 19 grudnia formalnie zamienił Raków na zespół z Łazienkowskiej.
Papszun objął drużynę, która obecnie znajduje się w strefie spadkowej. Stołeczni zakończyli rundę jesienną na przedostatniej lokacie w ligowej tabeli.
W niedzielę w Warszawie powinno nastąpić nowe otwarcie. Pierwszym rywalem Legii w erze Papszuna będzie Korona Kielce prowadzona przez Jacka Zielińskiego. W ljerwszym składzie stołecznych znalazł się m.in. Artur Jędrzejczyk.
- Tak, wydawało się, że Artur jest już po drugiej stronie rzeki, ale pokazał swoim nastawieniem, charakterem, że dalej walczy. Jest kapitanem, podjął rękawice, dobrze trenował, zdrowie mu dopisywało, bo to jest ważne. Ma olbrzymie doświadczenie i z tego będziemy chcieli dzisiaj skorzystać. Wiadomo, że odejście Burcha czy niedyspozycja Kapuadiego spowodowały, że konkurencja nie jest duża, ale Artur zapracował sobie na to miejsce w składzie - powiedział Papszun dla Canal+ Sport.
Trener postawił też na Kacpra Urbańskiego. Został zapytany, czy to będzie runda reprezentanta Polski.
- Chciałbym, żeby to była runda nie tylko Kacpra, ale też całej Legii. I mam nadzieję, że będzie wiodącą postacią naszej drużyny, wierzę, że tak będzie - dodał Papszun.