Papszun wyróżnił gracza Legii. "To naprawdę imponujące"
Arka Gdynia to rywal Legii Warszawa w 20. kolejce Ekstraklasy. Marek Papszun zabrał głos przed pierwszym gwizdkiem na antenie Canal+ Sport. Szkoleniowiec docenił postawę Jean-Pierre'a Nsame.
W debiucie na stanowisku trenera Legii Papszun poprowadził zespół do porażki 1:2 z Koroną Kielce. Stołeczni zajmują obecnie przedostatnie miejsce w tabeli.
Wynik sobotniego starcia z Arką będzie ważny w kontekście walki o utrzymanie. Przed meczem "Wojskowi" tracą dwa punkty do gdynian, którzy są na 15. lokacie.
W ostatnich dniach do treningów z Legią wrócił Jean-Pierre Nsame, który pauzował od końcówki sierpnia po zerwaniu ścięgna Achillesa. 32-latek jeszcze nie znalazł się w kadrze na mecz z Arką.
- Nsame zaczął trenować i to naprawę imponujące, że zawodnik po tak poważnej kontuzji i już jednak w określonym wieku, doszedł do zdrowia dużo przed czasem. Ale jego dyspozycja jeszcze nie jest na tyle dobra, żeby mógł być w kadrze - powedział Papszun na antenie Canal+ Sport.
Kolejną szansę w pierwszym składzie otrzymał Mileta Rajović. W poprzednim spotkaniu z Koroną Duńczyk zmarnował rzut karny.
- Z karnymi różnie bywa, można dorabiać różne teorie. Mileta jeszcze poprzedniego karnego wykorzystał, więc nie było podstaw, żeby nie strzelał z Koroną. Dzisiaj nie ma dobrej opinii i częściowo na to zasłużył, bo trochę tych sytuacji zmarnował. Ale to już za nim, dziś wychodzi i wierzę, że nastąpi przełamanie - dodał Papszun.