Papszun z pretensjami do piłkarzy Legii. Wini ich o stratę gola

Papszun z pretensjami do piłkarzy Legii. Wini ich o stratę gola
Radoslaw Makuch / pressfocus
Legia Warszawa rzutem na taśmę zremisowała w sobotę z Górnikiem Zabrze, tracąc gola w ostatniej akcji meczu. Na antenie CANAL+ Sport pretensji do swoich podopiecznych nie krył Marek Papszun.
Na bramki przy Łazienkowskiej trzeba było trochę poczekać. Dopiero w 83. minucie prowadzenie Legii dał Rafał Augustyniak. Marek Papszun uważa, że jego drużyna zasłużyła na zwycięstwo.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Kontrolowaliśmy ten mecz i na pewno byliśmy bliżsi zwycięstwa. Może nie było klarownych sytuacji, ale mieliśmy kilka "połówek", byliśmy stroną dominującą w polu karnym. Wypracowaliśmy jedną bramkę i wydawało się, że wygramy. Zapomnieliśmy, że gra się do końca. Nie do przedostatniej akcji, ale do końcowego gwizdka - powiedział Papszun.
Szkoleniowiec Legii przed kamerami CANAL+ Sport nie ukrywał rozczarowania. Miał pretensje do swoich zawodników o to, jak zachowali się przy golu dla rywali.
- Bochniewicz ma około dwóch metrów, wyszedł w górę i trudno było go zatrzymać. Ale mamy też mechanizmy obronne i one zawiodły. W takiej sytuacji musimy zachować się lepiej - podkreślił.
- Zabrakło mi po prostu takiej determinacji do wybronienia. Jest ostatni stały fragment gry, wygrywasz 1:0... Nie widziałem tam takiej pasji do bronienia ostatniej akcji - dodał.
- Walka o utrzymanie w Legii Warszawa to nie jest prosty temat. Jesteśmy na początku drogi i budujemy fundamenty. Chodzi przede wszystkim o to, żeby zdobywać punkty, ale to nie jest tak, że nie trenujemy ofensywy. Jeszcze do końca nie widać tego, co robimy. Dążymy do tego, aby grać lepiej, ale najważniejsze są zwycięstwa - zakończył.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikWczoraj · 23:09
Źródło: CANAL+ Sport

Dyskusja

Przeczytaj również