Papszun znów broni Rajovicia. "Kluczowe zachowanie"

Papszun znów broni Rajovicia. "Kluczowe zachowanie"
Piotr Matusewicz / pressfocus
Mileta Rajović regularnie zawodzi w Legii Warszawa. Marek Papszun nie ukrywa, że oczekuje od piłkarza lepszej skuteczności, ale jednocześnie staje po jego stronie.
W zeszłotygodniowym meczu z Pogonią Szczecin Rajović fatalnie zachował się przy nieuznanym golu. Zagrał ręką, stojąc praktycznie na linii bramkowej.
Dalsza część tekstu pod wideo
Kibice "Wojskowych" otwarcie manifestowali niechęć wobec piłkarza. Marek Papszun wciąż mu jednak ufa. Uważa, że napastnik pomaga drużynie.
- Różnica między mną a kibicami powinna być znacząca. Jestem trenerem i nie mogę kierować się takimi emocjami jak kibice. Rozumiem ich, bo przeżywają mecze i interpretują pewne sytuacje na swój sposób – bardziej lub mniej wyraziste. Jeżeli są one klarowne, to mają prawo wyrażać swoje emocje - powiedział Papszun na konferencji prasowej, cytowany przez Legia.net.
- Jeśli chodzi o mnie, jako trenera, to oczywiście mam cierpliwość i zaufanie do Rajovicia. Jednocześnie chciałbym, żeby był skuteczniejszy i wykorzystywał sytuacje - podkreślił.
- Z mojej strony na pewno ma wsparcie, ale liczę na to, że Mileta będzie finalizował okazje, bo cały zespół pracuje na to, żeby je tworzyć - stwierdził.
- Miał kluczowe zachowanie przy bramce. Można więc powiedzieć, że pomógł zespołowi i miał udział w decydującej akcji, oprócz wielu działań, które wykonał na boisku. Ja to na pewno doceniam. Oczywiście chcemy więcej i chcemy, żeby był również skuteczny - zakończył.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 14:56
Źródło: Legia.net

Przeczytaj również