Perez zaatakował Barcelonę. "Największa sprawa korupcyjna w historii"
Florentino Perez zapowiedział walkę o rozliczenie tzw. afery Negreiry. Jego zdaniem to największa afera korupcyjna w futbolu. Korzyści miała z niej odnosić Barcelona.
Perez we wtorek zwołał konferencję prasową, na której zapowiedział, że w Realu odbędą się przedterminowe wybory prezydenckie. Potwierdził, że weźmie w nich udział. Więcej TUTAJ.
Prezydent "Królewskich" był w wojowniczym nastroju. Wytoczył armaty przeciwko grupom, które - jak twierdzi - chcą przejąć kontrolę nad klubem. Nie oszczędził też FC Barcelony, której wypomniał tzw. aferę Negreiry. Obecni mistrzowie Hiszpanii przez wiele lat mieli płacić byłemu wiceprzewodniczącemu Komitetu Technicznego Sędziów. Rzekomo wynagradzali w ten sposób raporty na temat arbitrów. Real twierdzi, że dochodziło do korupcji.
Perez zapowiedział, że sprawę zbada UEFA. Jego zdaniem to sytuacja bez precedensu w historii futbolu.
- Przygotowujemy dossier liczące 500 stron. Po zakończeniu sezonu wyślemy je do UEFA. To największa sprawa korupcyjna w historii futbolu - uważa Perez.
- Członkowie Realu są ze mną w mojej wojnie przeciwko Negreirze i całej reszcie. Nie zawsze poszkodowany był Real, cierpiały też inne drużyny. Barcelona zawsze odnosiła korzyści - podkreślał prezydent Realu.
- UEFA zajmie się tą sprawą. Zobaczymy też, co stanie się w postępowaniu karnym. Nie przyszedłem tu po to, żeby sędziowie bogacili się pieniędzmi Barcelony. Przyszedłem walczyć - podsumował Perez.
Jego zdaniem Real na przestrzeni lat był systematycznie oszukiwany przez sędziów. Perez twierdzi, że na masową skalę działo się to także w tym sezonie.
- Wygrałem w Realu siedem Pucharów Europy i siedem mistrzostw Hiszpanii. Mogło ich być czternaście, bo mi je ukradziono. Nakręciliśmy film o 18 punktach, które zabrano nam w tym sezonie - wypalił Perez.