Perez zwrócił się do wrogów. "Będą musieli mnie zastrzelić"

Perez zwrócił się do wrogów. "Będą musieli mnie zastrzelić"
Legan P. Mace / Sipa / PressFocus
Florentino Perez zapowiedział, że w Realu Madryt odbędą się przedterminowe wybory prezydenckie.
Perez we wtorek wystąpił na specjalnej konferencji prasowej. Zaczął ją od ogłoszenia, że nie poda się do dymisji, lecz wystartuje w przedterminowych wyborach na szefa klubu.
Dalsza część tekstu pod wideo
79-latek swoje wystąpienie poświęcił głównie atakom na osoby i środowiska, które uznaje za wrogów. Według niego zawiązała się grupa dążąca do przejęcia kontroli nad klubem. Rozpisując wybory rzucił im wyzwanie.
- Niech przestaną grozić, niech się odważą, niech wystartują i wyłożą niezbędne fundusze. Dlaczego nikt nie startuje przeciwko mnie? Chyba się mnie boją. Nie odejdę, dopóki członkowie nie będą chcieli, żebym ro zrobił. Będą musieli mnie zastrzelić - wypalił Perez.
Chętni do startu w wyborach muszą spełnić wyśrubowane warunki - dotyczą m.in. gwarancji finansowych. Ich spis przedstawiliśmy je TUTAJ.
Perez pierwszy raz został prezydentem Realu w 2000 roku. Szefował klubowi przez sześć lat. Na stanowisko wrócił w 2009 roku. Sprawuje je do teraz.
Real drugi raz z rzędu zakończył sezon bez żadnego trofeum. Wkrótce dojdzie w nim do kolejnej zmiany trenera. Pracę straci Alvaro Arbeloa.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 20:39
Źródło: AS

Dyskusja

Przeczytaj również