Pięć goli w klasyku Premier League! Wymiana ciosów na Old Trafford

Pięć goli w klasyku Premier League! Wymiana ciosów na Old Trafford
screen
Manchester United górą w klasyku Premier League! "Czerwone Diabły" wygrały z Liverpoolem 3:2. Dzięki temu zapewniły sobie udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.
Mistrzowie Anglii przyjechali do Manchesteru bardzo osłabieni. Arne Slot nie mógł skorzystać z usług Alissona, Mohameda Salaha, Alexandra Isaka czy Hugo Ekitike.
Dalsza część tekstu pod wideo
Początek meczu był piorunujący w wykonaniu United. Nie minął nawet kwadrans, a gospodarze prowadzili już 2:0!
Pierwszy gol padł już w 6. minucie. Po rzucie rożnym do piłki dopadł Matheus Cunha. Jego pierwszy strzał został zablokowany. Dobitka okazała się skuteczna.
W 14. minucie na listę strzelców wpisał się Benjamin Sesko. Po dośrodkowaniu z bocznej strefy piłkę przed bramkę zgrał Bruno Fernandes. Odbił ją bramkarz Liverpoolu, ale tak niefortunnie, że nabił Słoweńca.
Liverpool atakował, próbował odrabiać straty. W 24. minucie dobry strzał oddał Cody Gakpo, ale piłka przeszła obok słupka bramki "Czerwonych Diabłów". W odpowiedzi zaatakowali gospodarze. Blisko był Fernandes, który uderzył obok bramki.
Goście złapali kontakt na początku drugiej połowy. W 47. minucie piłkę w środku boiska przejął Dominik Szoboszlai, pognał na bramkę i płaskim strzałem trafił do siatki.
W 56. minucie był już remis. Przyczynił się do tego bramkarz United. Senne Lammens przy próbie rozegrania akcji kopnął piłkę prosto do Alexisa Mac Allistera. Ten zagrał do Szoboszlaia, Węgier podał do Gakpo, który trafił do bramki.
Oba zespoły szukały okazji do strzelenia zwycięskiego gola. Udało się to piłkarzom z Manchesteru. W 77. minucie do piłki przed polem karnym dopadł Kobbie Mainoo i zdecydował się na natychmiastowy strzał. Freddie Woodman był bez szans.
Manchester United utrzymał prowadzenie do końca meczu. Dzięki zwycięstwu umocnił się na trzecim miejscu w tabeli Premier League. Nad zajmującymi kolejne miejsca Liverpoolem i Aston Villą ma sześć punktów przewagi.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 18:26
Źródło: własne

Przeczytaj również