Piekarski ujawnił kulisy transferu Pietuszewskiego. Włoski gigant został z niczym

Oskar Pietuszewski od kilku dni jest piłkarzem FC Porto. Na kanale Meczyki.pl o kulisach tego transferu opowiedział agent piłkarza Mariusz Piekarski.
Transfer Pietuszewskiego to jedno z najważniejszych wydarzeń przerwy zimowej w Polsce. Jagiellonia po spełnieniu wszystkich warunków zapisanych w umowie z Porto może zarobić na nim 10 mln euro.
Okazuje się, że transfer nie był kwestią ostatnich tygodni. Piekarski wyjaśnił, że prace nad jego dokonaniem zaczęły się już w na początku obecnego sezonu.
- Kontakty z klubami zaczęły się już na przełomie sierpnia i września. We wrześniu kontaktowaliśmy się z Porto. Oczywiście Oskar nie był anonimowy i wiele klubów miało go na radarze, dlatego takie kontakty były również mile widziane po ich stronie. Porto dało sobie czas na obserwację i analizę Oskara. Same rozmowy ruszyły około 20 listopada - odbyła się pierwsza rozmowa z prezesem i rozpoczęły się poważne negocjacje - wyjaśnił Piekarski.
Agent Pietuszewskiego potwierdził, że jednym z klubów, które interesowały się młodzieżowym reprezentantem Polski, był Inter Mediolan. Otoczenie piłkarza wykluczyło jednak taki kierunek.
- Wiele klubów zostały poinformowanych, że nie będziemy pchali na ten moment kariery Oskara w tę stronę. Odcięliśmy kluby angielskie, włoskie i niemieckie - a było duże zainteresowanie z ich strony. Mieliśmy dużo rozmów z Oskarem i zdecydowaliśmy, że te ligi nie są na ten etap kariery i szukamy czegoś innego - wyjaśnił Piekarski.
Oglądaj wywiad z Mariuszem Piekarskim na kanale Meczyki:
