Dawny klub Messiego na granicy bankructwa. Prezes nie owijał w bawełnę
Nie przelewa się w Newell's Old Boys. Prezes argentyńskiego klubu, Ignacio Boero, ujawnił, że klub obecnie jest na granicy bankructwa.
Leo Messi miał 13 lat, gdy trafił do akademii FC Barcelony. Wcześniej rozwijał się jednak w argentyńskiej drużynie Newell's Old Boys. Klub ten wygrał w swojej historii siedem mistrzostw kraju, z czego ostatnie w 2013 roku.
Niestety. obecna sytuacja w "La Lepra" nie wygląda kolorowo. W grupie A argentyńskiej Apertury zajął 14. miejsce, wyprzedzając jedynie słabiutkie Deportivo Riestra. Z kolei z pucharu kraju odpadł w marcu, przegrywając u siebie 0:2 z drugoligowym Acassuso w 1/32 finału.
Pod względem finansowym wcale nie jest lepiej. Od grudnia 2025 nowym prezesem Newell's Old Boys jest Ignacio Boero, który w ostatnim wywiadzie dla Radio 2 uchylił rąbka tajemnicy na temat stanu klubowej kasy.
- Klub jest na skraju bankructwa. Ma ogromne zadłużenie - rzekł wprost. - Wielu działaczy udzieliło osobistych poręczeń. Są ludzie z Newell’s, którzy pomogli i nadal pomagają. Trzeba zainwestować, żeby później można było spłacić te pieniądze. Nigdy nie osiągnęliśmy dobrych wyników sportowych. Co się stało w ciągu ostatnich lat, że zadłużenie wzrosło trzykrotnie, a my nie zdołaliśmy zakwalifikować się nawet do fazy play-off ligi? - zakończył.
- Jesteśmy winni około 30-35 milionów dolarów. Kwota ta potroiła się w czasie kadencji poprzedniego zarządu. Sprowadzono wielu zawodników. Niektórzy nawet nie nosili koszulek. Spowodowało to ogromne szkody. Rozwiązanie tego problemu zajmie nam lata. Płacimy i będziemy płacić. Renegocjujemy kontrakty zawodników i trenerów, którzy opiewają na wiele milionów dolarów. Znieśliśmy nakazy sądowe. Ludzie nie zdają sobie sprawy z rozmiarów katastrofy, w jakiej znalazł się Newell's - wyjaśnił.