"Pierwszy raz jestem przerażony". Hajto nie wytrzymał. Poszło o Widzew

Tomasz Hajto zabrał głos w sprawie sytuacji w Widzewie Łódź. Były reprezentant Polski przyznał, że jest przerażony perspektywą spadku zasłużonego klubu, który, jego zdaniem, jest fatalnie zarządzany.
Widzew wydał na transfery przeszło 20 milionów euro, pobił rekord polskiego futbolu. Mimo tego Łodzianie nie odnieśli żadnego sukcesu. Do samego końca walczą o przetrwanie w Ekstraklasie.
Na trzy kolejki przed końcem ich strata do bezpiecznej lokaty wynosiła dwa punkty. Podopieczni Aleksandara Vukovicia muszą więc punktować z Lechią, Koroną i Piastem.
Sytuacja jest na tyle kiepska, że zwraca uwagę nawet tych osób, które zazwyczaj nie komentowały poczynań Widzewa. Przykładem Tomasz Hajto, który teraz podzielił się swoimi spostrzeżeniami.
- Brutalna walka o utrzymanie. (...) Pierwszy raz jestem przerażony, że zespół z taką marką został tak źle zarządzony. W styczniu kompletnie źle - kupując po prostu na rynku to, co jest, a nie patrząc na to, co jest potrzebne - stwierdził w programie Polsatu Sport.
- Nie wiem, kto to analizował. Uważam, że sportowo wygląda bardzo źle. (...) Ta drużyna czegoś innego potrzebowała. Ja widziałem Widzew na Legii przestraszony. Presja tym chłopakom związała nogi - dodał.